Krajowe mięczaki słodkowodne w akwarium

Marcin Graczyk
fot. Krystian Kielan

Akwarystyka a mięczaki

Mięczaki to grupa bezkręgowców stanowiących bardzo często obiekt hodowli akwariowej. Każdy kto prowadził akwarium na pewno miał z tymi zwierzętami do czynienia, jeśli nie z własnej woli to po prostu pojawiały się w jego akwarium wraz z roślinami lub innymi związanymi z akwarystyką organizmami.Często ślimaki stają się uciążliwą plagą (najczęściej są to szybko rozmnażające się, niewielkie zatoczki).

Zatoczki często stanowią trudną do opanowania plagę

Zatoczek

Wiele gatunków tropikalnych zdobywa sobie wciąż nowych entuzjastów. Niektóre z nich wymagają wielu zabiegów hodowlanych, osiągają dość wysokie ceny i nie zawsze są dostępne na rynku akwarystycznym. Do niedawna jedynymi możliwymi do nabycia mięczakami były ampularie i świderki. Obecnie sytuacja wygląda nieco lepiej. W sklepach można dostać kilka innych gatunków z rodzaju Neritina. Jednak asortyment nadal pozostawia wiele do życzenia. Poza kolorowymi ślimakami, do mięczaków należą też małże. Niestety, tych jak dotąd brak w słodkowodnej akwarystyce. Zamiast użalać się nad dziurami w rynku akwarystycznym warto zwrócić się w nieco innym kierunku. Mam na myśli mięczaki występujące w naszych wodach śródlądowych.

Tropikalne ampularie wyglądem przypominają naszą żyworódkę

Mięczaki naszych wód

Prawie każdy ciek czy zbiornik wodny w naszej strefie klimatycznej, niezależnie czy jest to zamulony staw czy też rwący strumień, ma przynajmniej jeden charakterystyczny dla siebie gatunek ślimaka lub małża (pozostałe gatunki mięczaków takie jak głowonogi, chitony itd. omijają wody słodkie). Niektóre z nich charakteryzują się złożoną biologią i ciekawym kształtem. Weźmy np. taką żyworódkę rzeczną, oprócz kształtu niczym nie ustępującego tropikalnym ampulariom, wyróżnia się niezwykle ciekawym sposobem rozmnażania – wydaje na świat w pełni ukształtowane młode osobniki. Larwy szczeżui pasożytują na skrzelach ryb w zamian udostępniając swoje wnętrze jako kolebkę dla wczesnych stadiów narybkowych różanek. Racicznica zmienna, tworząca kolonie, oprócz swoich walorów dekoracyjnych bardzo efektywnie filtruje wodę w zbiorniku.

Które gatunki powinny, a które nie powinny znaleźć się w naszym akwarium

Wiele mięczaków charakteryzuje skryty tryb życia dlatego stanowią dość trudny obiekt obserwacji. Wiele małży wchodzi w interakcje z rybami, inne natomiast tworzą dekoracyjnie wyglądające kolonie. Szczeżuje przekopują intensywnie dno, co utrudnia realizację własnej koncepcji zbiornika. Duża część mięczaków w wyniku stałego stanu wód uległa znacznemu przetrzebieniu, co skutkowało objęciem tych gatunków ochroną. Nie wszystkie te gatunki mogą być mieszkańcami naszego zbiornika. Osobiści proponuję skupić uwagę na gatunkach pospolitych i dość łatwych w hodowli i obserwacji.

Opis wybranych gatunków

Błotniarka stawowa (Lymnea stagnalis)

Ślimak o silnie spiczasto zwiniętej muszli. W dobrych warunkach może osiągać nawet do 7 cm długości i 3 cm szerokości. Muszla mimo swych pokaźnych rozmiarów jest niezwykle krucha. Błotniarka stawowa jest naszym największym gatunkiem wodnego ślimaka. Żyje w większości wód śródlądowych. Dobrze znosi warunki w domowym akwarium. Służy jej temperatura pokojowa i pH w zakresie 6-8. Nie należy łączyć jej w jednym zbiorniku z pijawkami, rakami oraz drapieżnymi owadami, które stanowią dla niej zagrożenie. Na błotniarkę mogą też polować niektóre ryby. Błotniarka stawowa jak również inne gatunki błotniarek oddycha powietrzem atmosferycznym.

Błotniarka stawowa chętnie porusza się po lustrze wody wykorzystując napięcie powierzchniowe

Zatoczek rogowy (Planorbarius corneus)

Gatunek bardzo podobny do ślimaka jaki najczęściej bywa plagą w akwarium. W odróżnieniu od wspomnianego „mikro zatoczka” zatoczek rogowy osiąga całkiem pokaźne rozmiary. Muszla ma kolor ciemnobrązowy i zwinięta jest w jednej płaszczyźnie (jak sprężyna zegara). Ciało zatoczka posiada czarną lub czerwono-czarną barwę. Czerwony odcień nadaje mu hemoglobina (zatoczki to jedyne krajowe ślimaki posiadające we krwi ten sam barwnik co ludzie). Zatoczki, w odróżnieniu od pozostałych omawianych ślimaków, wyróżnia dość twarda skorupa przez co są mniej narażone na drapieżniki, mimo że podobnie jak błotniarka są łakomym kąskiem dla dość dużej rzeszy drapieżców i pasożytów. Zatoczek zaczyna się rozmnażać w temperaturze nieco poniżej 20 stopni. Podobnie jak błotniarka zjada pokarmy suche oraz roślinne.

Muszle krajowych mięczaków

Mulik uchowaty (Radix auricularia)

Ślimak podobny pokrojem i biologią do błotniarki, a jeszcze bardziej do lądowej bursztynki. Muliki są o wiele mniejsze od błotniarki, osiągają ok. 2,5cm. Preferują raczej wody stojące choć nie unikają cieków. Zjadają glony i miękko listne rośliny.

Muszle krajowych mięczaków

Racicznica zmienna (Dreissena polymorpha)

Niewielki, mierzący do ok. 4cm małż. Na stałe przytwierdza się do elementów dna za pomocą substancji przypominające włókna jedwabiu (bisior). Kształtem muszla przypomina nieco muszle omułka. Racicznice są bardzo ładnie ubarwione. Szczególnie atrakcyjne są osobniki młodociane z charakterystycznym pasiastym deseniem. Racicznica została zawleczona do naszego kraju na początku XIX wieku i obecnie pospolita jest w większości jezior i rzek. Jest filtratorem pożądanym nie tylko w akwarium zimnowodnym. Przed wprowadzeniem do zbiornika o wyższej temperaturze racicznica powinna zostać poddana stopniowej aklimatyzacji.

Mięczaki krajowe w akwarium towarzyskim

Mięczaki świetnie nadają się do akwarium towarzyskiego, zarówno z krajowymi jak i tropikalnymi rybami. Należy jednak pamiętać, że niektóre z nich mogą być nosicielami groźnych dla współmieszkańców chorób i pasożytów. Opisane powyżej gatunki nie stanowią poważnego zagrożenia dla ryb. Niektóre gatunki małży jako postacie larwalne pasożytują na skrzelach ryb. Warto zapoznać się z biologią tych mało ruchliwych zwierząt zanim wprowadzimy je do akwarium ze słonecznicami, ciernikami itp. Najbardziej efektownym i pożytecznym w akwarium towarzyskim gatunkiem jest racicznica. Nie niszczy dekoracji, wygląda bardzo atrakcyjnie, a oprócz tego filtruje wodę. Gatunek ten nie wytwarza też niebezpiecznych dla ryb stadiów larwalnych.

Przykład aranżacji maleńkiego zbiornika z mięczakami

Dobrym pomysłem na dekoracyjny, niewielki zbiornik jest mini hodowla mięczaków. Nie posiadają one większych wymagań bytowych więc wystarczy im nawet kilku litrowa szklana kula (absolutnie nie nadająca się do hodowli ryb). Zbiornik taki powinien być filtrowany, jednak nie jest to wymóg konieczny. Przy niewielkiej obsadzie wystarczy regularna podmiana (ok. 20%) wody tygodniowo. Akwarium należy przykryć (czasem zdarzają się ucieczki ślimaków, małżom raczej to się nie zdarza). Po ustaleniu w którym miejscu znajdzie się akwarium i zgromadzeniu sprzętu (w tym wypadku będzie to jedynie pokrywa z oświetleniem, ewentualnie jeszcze filtr) powinniśmy zaopatrzyć się w to, co znajdzie się w środku naszego domowego kawałka natury. Dno pokrywamy niewielką maksymalnie 5 cm warstwą, dobrze wymytego żwirku lub piasku, ustawiamy kilka dekoracyjnych kamieni (należy zwrócić uwagę czy nie posiadają zapachu lub nie rozpadają się pod wpływem działania wody, takie kamienie zostawiamy tam gdzie je znaleźliśmy). Po włożeniu cięższych dekoracji przystępujemy do sadzenia roślin (najlepiej wybrać te gatunki które nie są zbyt smaczne dla ślimaków). Rośliny można mocować za pomocą kamieni uważając by zbyt duża część rośliny nie znalazła się pod kamieniem lub w podłoży bo może to doprowadzić do procesów gnilnych i zatrucia wody. Następnym etapem „dekorowania” może być użycie szczególnie lubianej przeze mnie dekoracji. Mam na myśli obumarłe liście dębu lub olchy i gałązki tychże drzew. Dodają one każdemu zbiornikowi naturalnego wyglądu, a oprócz tego stanowią dodatkowe źródło pokarmu dla ślimaków. Zarówno liście jak i gałązki powinny przed wprowadzeniem do zbiornika być odpowiednio odkażone i nie wypływać na powierzchnię. Nadmiar tych dekoracji nie jest wskazany ze względu na duże ilości garbników i kwasów humusowych (brunatno oliwkowe zabarwienie wody i zmiana jej właściwości). Po stabilizacji warunków w naszym małym akwarium (przez ok. tydzień zapalamy tylko światło i sprawdzamy czy wszystko funkcjonuje) możemy przystąpić do zasiedlania go anemicznymi zwierzakami. Wszystkie opisane powyżej gatunki można hodować w omawianym akwarium. Powinny one zostać uprzednio poddane kwarantannie, należy też upewnić się o ich przynależności gatunkowej. Z obsadą nie przesadzajmy kilka racicznic i parę ślimaków wystarczy w zupełności.

Kiedy zbiornik funkcjonuje już prawidłowo, co jakiś czas warto skontrolować czy populacja ślimaków zanadto się nie rozrosła (wszystkie nadmiarowe należy usunąć a w razie plagi urządzić akwarium od nowa).

Leave A Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *